Marcin Świerc na Transvulkanii

Transvulkania 2015 za nami. Dobry występ Marcina

SODA Studio Uncategorized

Ponad 1800 zawodników z całego świata, w tym absolutna czołówka biegaczy ultra oraz spore grono Polaków wystartowało w miniony weekend w Pucharze Świata Skyrunning na La Palmie. Wielki święto biegania na tej kanaryjskiej wyspie trwało już od czwartku kiedy to rozegrał się bieg na najkrótszym dystansie Vertical.
W sobotę 9 maja rozegrały się za to zawody na trzech dystansach: półmaratonu, maratonu oraz biegu na dystansie 73 km o przewyższeniach sięgających 8 525 metrów. Transvulcania od kilku lat to najważniejsze wydarzenie sportowe na wspaniałej wyspie La Palmie i jeden z najcięższych maratonów górskich w Hiszpanii.

Na tę niewielką wyspę na Atlantyku przybywają najlepsi specjaliści w biegach górskich na świecie co ważne od 2 lat również coraz liczniejsza reprezentacja z Polski.
Tak samo było i w tej edycji. Na zawodach pojawiło się liczne grono naszych rodaków, w tym zawodnicy Salomon Suunto Poland Team: Magdalena Łączak, Paweł Dybek, Marcin Świerc.
Fantastycznie wypadła Magda Łączak która startowała na La Palmie po raz pierwszy. Nasza zawodniczka zajęła bardzo dobre piąte miejsce. Co więcej wydaje się, że jedynie zwyciężczyni biegu Emelie Forsberg była poza zasięgiem Magdy. Do podium zabrakło tylko 8 minut z kolei przewaga Magdy nad kolejną zawodniczką wynosiła blisko 26 minut.
Tym samym Magda potwierdziła, że jest jedną z najlepszych zawodniczek na świecie, a zeszłoroczny medal na Mistrzostwach Świata nie był przypadkowy.
Najlepszy z Polaków okazał się Marcin Świerc który z czasem 8h18min36 sek zajął 15 miejsce potwierdzając swoją pozycje w czołówce najlepszych biegaczy ultra na świecie. Sam Marcin po biegu narzekał na czas który osiągnął upatrując przyczyny gorszego od oczekiwań występu w grypie jaką przeszedł tuż przez startem.

W walce o zwycięstwo na trudnej trasie, przede wszystkim ze względu na 35-stopniowy upał i skalne podłoże bezkonkurencyjny okazał się Luis Alberto, który z czasem 6h 52min 39 sek pobił swój ubiegłoroczny rekord trasy. Luis Alberto okazał się być poza zasięgiem mimo, że w czołówce zawodów znalazło się wielu naprawdę wybitnych zawodników.
Ze swojego debiutu w imprezie nie był do końca zadowolony drugi reprezentant Salomon Suunto Poland Team Paweł Dybek. Zwycięzca niedawnego biegu na Majorce przegrał tym razem walkę z piekielnym słońcem i bardzo ciężką trasą. Gorszego występu upatrywał przede wszystkim w braku odpowiedniej regeneracji po ostatnim występie na zawodach na Majorce i zbyt ciężkiemu treningowi przed zawodami na La Palmie. Paradoksalnie Magda Łączak, która również startowała na Majorce przez kilkanaście dni zmagała się z kontuzją w związku z tym trenowała lżej, co pozwoliło jej zachować na zawodach więcej sił.
Warto dodać, że zawodnicy Salomona przyjechali na zawody niemal z marszu, zaledwie 2 dni przed startem. Zabrakło zatem odpowiedniej aklimatyzacji zarówno do wysokości jak i warunków panujących na trasie. Start w Transvulkani nie był najważniejszym startem dla całej ekipy w sezonie. Najważniejsze starty i forma mają dopiero przyjść.
Nasi zawodni po raz pierwsi w tak licznym gronie zostali zaproszeni przez organizatora i występowali w ramach międzynarodowego Team Salomona. Możliwość wspólnego pobytu, treningu z najlepszymi zawodnikami na świecie z pewnością zaprocentuje w przyszłości oraz miejmy nadzieje będzie dalej popularyzować biegi górskie i ultra w naszym kraju.