Sprawdzian formy pod Grossglocknerem

Sprawdzian formy pod Grossglocknerem

Marcin Bieganie

Główny cel sezonu zbliża się nie ubłaganie. Po prawie miesiącu spędzonym na obozie w Tignes we Francji potrzebowałem sprawdzić czy przygotowania idą w dobrą stronę. Już na Lavaredo Ultra Trail poznałem organizatorów z zawodów w Austrii, którzy zapraszali do siebie na zawody. Przeglądając kalendarz to termin, miejsce i dystans wydał się idealny ok 50 km i 2000 m przewyższenia. Grossglockner Ultra Trail to zawody na kilku dystansach od 110 km do 30 km także każdy znajdzie coś dla siebie. Zebrała się świetna ekipa i wesołym busem High5 pojechaliśmy by zmierzyć się z austriackimi szlakami.

Pod Grossglocknerem byliśmy w czwartek wieczorem. Jeszcze zdążyłem zrobić krótki rozruch po całodziennej podróży. W piątek już tylko odebranie pakietów i odpoczynek. Wyjechaliśmy jeszcze kolejką na lodowiec Kitzsteinhorn 3202 m n.p.m. by złapać trochę aklimatyzacji i odetchnąć od upału który panował na dole. Potem już tylko odpoczynek i zbierania mocy na sobotni start.

Sobota o 4:30 odjeżdżają busy na start. Mój dystans startuje z Kals, około 1,5 godziny jazdy od Kaprun. Na miejscu rozgrzewka i punktualnie o 7 rano rozpoczęła się rywalizacja. Większość przewyższenia było do pokonania na pierwszych 30 km. Trasa bardzo techniczna strome i skaliste podejścia oraz techniczne zbiegi. Na trasie były do pokonania 3 spore pola śnieżne trudno było się tam nie wywrócić 😉 Dookoła piękne tyrolskie szczyty, czyta przyjemność biegania. Zaskoczyły mnie trochę techniczne szlaki, sporo luźnych kamieni, momentami nie wiadomo było gdzie prowadzi szlak. Zdecydowanie bardziej dzikie niż nasz Tatry. Góry przepiękne. Od początku było mocno, biegłem jako drugi za Niemcem Florianem Reichertem. Sukcesywnie odrabiałem do niego stratę jednak nie zdążyłem go dogonić przed metą. Różnica 3 minut to dużo i mało.

Ze startu jestem zadowolony, bo były to zawody prosto z treningu i czułem że nie mam takiego luzu żeby wrzucić na wyższy bieg. Jednak szczyt formy ma przyjść na koniec sierpnia. Prognostyk dobry teraz tylko dobrze przepracować miesiąc i będzie walka.

 

Grossglockner Ultra Trail - Marcin Świerc Sprawdzian formy pod Grossglocknerem