Ultra-Trail du Mont-Blanc

Ultra-Trail du Mont-Blanc

SODA Studio Uncategorized

Ostatni sezon był bardzo wymagający ale też satysfakcjonujący. Pokazał, że dzięki ciężkiej pracy i determinacji mogę walczyć ze światową czołówką, jak równy z równym.
W opublikowanym ostatnio rankingu International Skyrunning Federation na 100 najlepszych ultrasów świata, jako jedyny Polak, zostałem sklasyfikowany na 55 miejscu. Tak wysoka lokata cieszy i motywuje. Tym bardziej, że miałem możliwość startu tylko w jednych zawodach uwzględnianych w rankingu.

Wiem, że stać mnie na więcej! Dotychczasowe sukcesy i porażki uświadomiły mi, że wszystko jest kwestią treningu i zaangażowania. Pokonałem już wiele swoich granic. Cały czas rozwijam się sportowo i wyznaczam sobie nowe cele. Wciąż jest wiele gór do zdobycia.
Ja wybrałem jedną – Mont Blanc – i kultowy bieg UTMB.

Czym jest UTMB?
UTMB czyli Ultra-Trail du Mont-Blanc to bieg górski na dystansie ok. 168 km, z łączną sumą przewyższeń 9500 m i limitem czasu na jego ukończenie 46 h. Jak sama nazwa wskazuje, trasa prowadzi dookoła masywu Mont Blanc, przez trzy kraje: Francję, Szwajcarię i Włochy. Przez wielu biegaczy UTMB uważany jest za najbardziej prestiżowy a zarazem najtrudniejszy bieg górski na świecie. Bieg, który każdy ultras, powinien ukończyć przynajmniej raz w życiu.

Czy tylko ukończyć?
Dotychczas najlepsze miejsce Polaka w UTMB to 15-ta lokata Piotra Hercoga (2012) przy czym, trasa wówczas była skrócona do 103 km z łączną sumą przewyższeń 6000 m. Do tej pory jeszcze żaden Polak nie wygrał, ani nawet nie zbliżył się do pierwszej 3-tki. Jestem w stanie walczyć o czołowe lokaty w UTMB. To założenie ambitne, ale realne. Znam siebie. Trenuję już od 12 lat. Od 7 lat biegam w górach, według swojego autorskiego planu treningowego. Wiem, jak przeprowadzić treningi do tak trudnych zawodów. Cały cykl przygotowawczy będzie wymagał ode mnie niesamowitych poświęceń, ciężkiej pracy, samodyscypliny i samozaparcia oraz dużych nakładów finansowych.
Czeka mnie 2-3 lata wytężonej pracy nad sobą. Wierzę, że się uda!
I mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać i dopingować 🙂