Maraton Karkonoski – MP w ultra i srebrny medal

Barbara Świerc Bieganie

Start w Maratonie Karkonoskim na dystansie ultra podjąłem dosyć późno. Uznałem że jest to dobry element przygotowań do UTMB. Tym bardziej, że stawiła się cała czołówka polskich ultrasów więc chciałem się sprawdzić z najlepszymi.

Dystans 50 km jest bardzo szybki. Od początku grupa 5-6 biegaczy narzuciła mocne tempo. Wytrzymałem do końca zbiegu ale tu zaczęła się moja ściana. Potem zaczął się podbieg na grań. Dostaję 5-6 min i moja motywacja spada. Jestem na 3 miejscu ale też widzę że z tyłu napierają. Mobilizuje się jeszcze i wyprzedzam drugiego Andrzeja. Czuje że się odbudowałem. Jak już go złapałem staram się złapać pierwszego Bartka. Teraz to oni cierpią. Na ostatnim zbiegu odrabiam 6/7 min i na metę wpadam 14 sek za Bartkiem. Walka godna Mistrzostw Polski. Zdobywam drugie miejsce i mogę się cieszyć z formy, bo na mecie nie czuję się zajechany. Szkoda kryzysu w środku biegu ale jak to na ultra każdy cierpi tylko kiedy indziej. Dobrze było wrócić w Karkonosze.